Showing posts with label Zima '13. Show all posts
Showing posts with label Zima '13. Show all posts

Wednesday, December 25, 2013

Boże Narodzenie '13

No nie wyrobiłam się wczoraj z życzeniami, no... Udało mi się je Wam złożyć tylko na Instagramie i fb. ;)))

Także jeszcze raz Wesołych Świąt. ;)

Gabryś w końcu doczekał się prezentów od Gwiazdora. Wczoraj już myślałam, że jak nic oszalejemy z nim do zachodu słońca. Raz, że roznosiła go energia. Dwa, że strasznie mu się dłużyło do "pierwszej gwiazdki".


Także u nas już po prezentach. ;)

Gabryś ma swojego Hirka (nic tam, że prawie osiwiałam przez tą przeklętą "ciuchcie" - musiałam zamawiać na ebay, bo w Polsce jest nieosiągalna), swojego Wesołego Rogera, komplet figurek z Jake i Piratów i kilka innych drobiazgów. 

Rodzice dostali od nas kalendarz ze zdjęciami Gabrysia (już zawisł w reprezentacyjnym miejscu, hehe).

Teraz zostało już tylko świętowanie.

P.S. Nie sądziłam, że takie "zgodne" z nas małżeństwo... ;) Otóż ja i S. kupiliśmy sobie prezenty w tym samym sklepie (i tego samego dnia). ;)))

Friday, December 20, 2013

Dwudziestego...

Uf.. Przeżyłam 20-sty. i w końcu mam trochę więcej czasu. ;)

Gabryś nam się rozchorował. We wtorek po zajęciach dodatkowych wydał mi się jakiś taki "podejrzany". W domu zmierzyłam mu temperaturę a tam 38,2.  No ładnie. W środę pojechaliśmy do lekarza praktycznie pewni, że to tylko jakieś przeziębienie, a okazało się, że Gabryś ma anginę... Moi panowie siedzieli/leżeli sobie w domu, a ja po zarwanych nockach za... w pracy... Co zrobić...

Dzisiaj mieliśmy mini-wigilię w pracy - w biegu złożyłyśmy sobie życzenia, zjadłyśmy kawałek ciasta i wypiłyśmy coś ciepłego. To ci Wigilia, hehe. ;)

Po pracy pojechałam do nowego centrum handlowego w naszym mieście z zamiarem zakupu prezentu dla męża. Choć centrum otworzyli w październiku dopiero teraz znalazłam chwilę na szybki przegląd sklepów. Znalazłam idealny strój na Wigilię dla Gabrysia - koszula, spodnie. Cud, miód i orzeszki. ;)
Prezent dla męża kupiony (i schowany). Ciekawe, czy mu się spodoba? Aż się nie mogę doczekać Wigilii, hehe.

Jutro czeka mnie naprawdę intensywny dzień. Muszę wysprzątać mieszkanie na Święta. Muszę popakować prezenty dla dzieci. W niedzielę mam zamiar odpoczywać. ;) W poniedziałek idę na rano do pracy i potem mam już wolne - do końca roku. Normalnie wow, hehe. 9 dni wolnego. Tylko szkoda, że do pracy wracam właśnie w moje urodziny...

Mieliśmy w poniedziałek wieczorem wyjechać do rodziców, u których spędzamy Święta, a tu dzisiaj mąż się dowiedział, że w poniedziałek musi być w pracy od 15-21... :/

Może w weekend będę bardziej "kreatywna" i uda mi się napisać jakiś sensowny post (w planach jest kilka, także wiecie... ;). Teraz, po całym tygodniu orki ledwo zipię. ;)