Saturday, September 28, 2013

W skrócie.

Aż trudno uwierzyć, że mamy już koniec września... O tylu rzeczach chciałam napisać, o tylu opowiedzieć, a... zwyczajnie brakuje mi czasu. Bo po powrocie z pracy zdecydowanie wolę spędzać czas z synem, niż siedzieć przed laptopem. Postaram się streścić to "co u nas słychać" w miarę zwięźle. ;)

1. Nasze miasto niestety nie poradziło sobie z przywróceniem zajęć dodatkowych do przedszkoli. Totalna klapa. Co z tego, że "zaoszczędzę" na przedszkolu 200 zł skoro 2-3 razy tyle wydam na zajęcia dodatkowe poza przedszkolem? A moje dziecko będzie musiało "uczyć się" popołudniami? Już nawet nie chcę o tym pisać, bo tylko niepotrzebnie podniosę sobie ciśnienie...

2. Od tygodnia Gabryś chodzi na zajęcia z pływania 2 razy w tygodniu po 45 minut. Wszyscy jesteśmy z nich zadowoleni, a najbardziej sam zainteresowany. ;) Muszę jeszcze znaleźć dobrą szkołę językową, bo chcemy go zapisać na angielski.

3.  Ja także postanowiłam "wyjść z domu" i razem ze znajomą zapisałam się na aqua aerobic.

4. Rozpoczęliśmy już sezon urodzinowy. Dzisiaj byliśmy na urodzinkach koleżanki Gabrysia, jutro idziemy na urodzinki córki znajomych, za tydzień na urodziny mojej siostrzenicy...W tym miesiącu mamy jeszcze 5 innych urodzin (o tylu na razie wiem ;)

5. Powoli przymierzamy się do urodzin Gabrysia (tak, wiem, że to dopiero za 2 miesiące, no ale z moim zamiłowaniem do planowania... ;) Jesteśmy pod wrażeniem urodzin koleżanki Gabrysia i chyba też zrobimy Jego urodziny w tej samej sali zabaw.

6. Mamy ostatnio wysyp ciąż wśród znajomych i w rodzinie. Kolejni znajomi mówią, że planują dziecko, a my?! Ja chcę, mąż nie. Impas. Tak to się chyba nazywa.

7. Jedna z mam na basenie była przekonana, że jestem siostrą Gabrysia, nie mamą. W sumie to chyba powinnam się cieszyć, że tak młodo wyglądam, prawda? ;)

8. W pracy ok. Można powiedzieć, że dostałam awans. ;)

No comments:

Post a Comment